Z Leśnej prawnym brzegiem jezior przez zamek Rajsko do ośrodka elektrowni Turów – znaki niebieskie, 12 km, 3 godziny

Krótki, ale śliczny szlak wiodący wzdłuż brzegów malowniczych akwenów i miejscami stromymi zboczami przełomowej doliny Kwisy. Po drodze nie lada atrakcja – zameczek z wieżą widokową.

Szlak wybiega z PKS w Leśnej, wychodzi poza centrum o doprowadza do tamy zbiornika leśniańskiego. Drogę na tamę wskaże ci w Leśnej każdy. Za nią znaki przechodzą przez teren ośrodka Baworowa i najpierw idą ponad stromymi brzegami akwenów, a potem schodzą bliżej wody. Napotkawszy za lasem drogę w lewo, szlak oddala się od jeziora i łagodnie podchodzi do wsi Bożkowice. Droga znów wraca nad akwen i poprzez teren dużego ośrodka Rajsko wchodzi w mieszany las. Obok kamiennych fundamentów nieistniejącego mostu szlak najpierw schodzi, a potem stromo wspina się na zbocze, gdzie górują ruiny zamku Rajsko. Sprzed zamku z cypla roztacza się łagodny widok na wąską w tym miejscu dolinę, której dnem płynie z Jeziora Leśniańskiego Kwisa wpadająca do po prawej stronie do Jeziora Leśniańskiego.

Szlak wiedzie wysokimi zalesionymi brzegami przełomu Kwisy i Jeziora Złotnickiego do tamy. Przekracza ja, aby dojść do ośrodka elektrowni Turów i węzła szlaków ( żółtego i czerwonego).

Bożkowice

Nieduża wieś bez specjalnych zabytków na wzniesieniach w pobliżu Jeziora Leśniańskiego. Duży ośrodek wypoczynkowy i atrakcyjna okolica nadająca jej jednak charakter letniskowy.

Zamek Rajsko

Urocza ruina wyrastająca wieżą ponad las, porastający wysoki prawy brzeg przełomowego przesmyku Kwisy, pomiędzy obydwoma jeziorami zaporowymi. Miejsce jest naprawdę przyjemne, choć romantyczne przeróbki, jakim poddano zamek, zatarły jego charakter. Dziś odnosi się wrażenie obcowania z – popularną w dobie westchnień, zamyśleń i fascynacji tajemnicą – sztuczną ruiną: wrażenie nie do końca zresztą mylne.

Zamek graniczny prawdopodobnie stał w XIII w., brak jednak bliższych danych na jego temat. Wiadomo, że niewielką warownię złupili w XV w Husyci. Od tego czasu niszczała aż do połowy XIX w., gdy pan z Biedrzychowic, hrabia Aleksander Minutoli znany kolekcjoner sztuki antycznej postanowił ją zrekonstruować, co nadało budowli charakter neogotycki. W latach 20 obecnego stulecia w jednym z nieistniejących już budynków dobudowanych do ruin funkcjonowało schronisko młodzieżowe.

Z prawdziwie dawnych czasów zachowała się do dzisiaj jedynie wysoka i wąska kamienna wieża, resztki bramy wjazdowej i części murów. Na wieże można wejść. Z niewielkiego tarasu u szczytu roztacza się rzeczywiście romantyczny widok największej części Jeziora Leśniańskiego, zamglonej doliny Kwisy i okalających ją wzgórz – zboczy, ponad którymi dostrzeżesz pola i łąki pogórza. Widok można kontemplować godzinami.